27 lipca 2014

T-mobile Nowe Horyzonty

Hej,

dzisiaj bardzo krótko. Jestem teraz na "Nowych Horyzontach" we Wrocławiu, pojutrze wracam i postaram się napisać jakąś krótką relację...

Więc stay tuned!
W.

14 lipca 2014

Recenzja tygodnia - Ćwiartka raz

 Cześć i czołem!

Mam nadzieję, że wakacje upływają Wam w błogiej, kulturalnej atmosferze (tak jak mnie). Dzisiaj obiecywana na facebooku i instagramie recenzja książki Karoliny Korwin Piotrowskiej…

Ćwiartka raz
[To wspaniałe zdjęcie jest mojego autorstwa...]
To już druga książka dziennikarki, pierwszą była Bomba, czyli alfabet polskiego show biznesu. Tym razem KKP [Karolina Korwin Piotrowska] nie skupia się jedynie na show biznesie, a na kulturze w ogóle, starając się ogarnąć 25 lat naszej złotej wolności.

12 lipca 2014

Animator 2014

Hej!

Dzisiaj trochę nietypowo, bo o wydarzeniu kulturalnym - nie pisałam o nich dotychczas, ale chyba warto. Nawet jeśli trafi to tylko do lokalnej społeczności. Tak więc w te wakacje możecie spodziewać się wpisu o Nowych Horyzontach i Transatlantyku. :) A tak poza tym jutro albo pojutrze powinna pojawić się recenzja Ćwiartki raz Karoliny Korwin Piotrowskiej. Zresztą, pisałam o tym na fanpage'u  i instagramie

A dzisiaj krótki wpis o poznańskim festiwalu...

ANIMATOR


Jak już zdążyłam wspomnieć jest to wydarzenie lokalne, a dokładniej zorganizowane w Poznaniu. 
Tegoroczna siódma edycja odbywa się między 11 a 17 lipca. 

Ale czym właściwie jest Animator?
Można by go nazwać wielkim świętem wszystkich fanów animacji - Animator to Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych. Tak więc tygodniowa uczta dla wszystkich fanów tego typu filmów.

Festiwal to przede wszystkim konkurs - twórcy animacji mogą wysłać swoje dzieła i stanąć w szranki z autorami z całego świata. Ale przede wszystkim to świetna okazja, aby pochwalić się swoim dziełem. 

Wydarzenie festiwalowe, to nie tylko pokazy filmów konkursowych, ale również wiele innych ciekawych pokazów - kino nocne (z genialną animacją Andersona Fantastyczny Pan Lis), wykłady i warsztaty filmowe czy retrospektywy. Jak to mówią - dla każdego coś miłego. Zresztą plan znajdziecie na oficjalnej stronie Animatora - www.animator-festival.com

Wielkim plusem jest niewielka cena biletów - wejściówki na pokazy konkursowe dostaniemy już za 2 złote, wydarzenia specjalne kosztują 10 złotych. Naprawdę warto skorzystać!

Oczywiście, uczestnicząc w pokazie konkursowym mamy okazję oddać swój głos na najlepszy naszym zdaniem film i przyczynić się do wyłonienia zwycięzcy. 

Udało mi się trafić na Animator wczoraj, na jeden z pokazów konkursowych. W tym blok bezkonkurencyjna była animacja pt. Wind, oczywiście moim (nie)skromnym zdaniem. :) Jeśli nadarzy się okazja - obejrzyjcie ją koniecznie!
Niemniej jednak wszystkie pokazywane tego wieczoru filmy robiły wrażenie swoim wykonaniem (z treścią bywało gorzej...). Naprawdę, na Animatorze zobaczycie animacje na światowym poziomie. 

Jeśli macie czas i okazję - warto wpaść, to naprawdę ciekawa impreza. A do tych, którzy mieszkają w innych miastach: zostało Wam 5 dni, może warto rozważyć spontaniczną wycieczkę do Poznania? :) Naprawdę warto.

Pozdrowienia wakacyjne,
W.

PS W wejściówki najlepiej zaopatrzyć się trochę wcześniej, bo sale są wypełnione po brzegi! 

7 lipca 2014

"Myśl to forma odczuwania" Susan Sontag, Jonathann Cott

Cześć!

Witam wakacyjnie i ponownie zapraszam do polubienia mnie na FACEBOOKu i INSTAGRAMie - to nic nie kosztuje, a u mnie wywoła szeroki uśmiech, serio, obiecuję! :)
No ale starczy już tej autoreklamy...

Dzisiaj nieco nietypowo, pisać będę bowiem o książce, którą przeczytałam jakoś dwa dni temu. Nie będzie to jednak typowa recenzja, trudno recenzować rozmowę... Tym bardziej rozmowę dwójki piekielnie inteligentnych ludzi.
Zamiast recenzji dzisiaj garść przemyśleń i wynurzeń, czyli ukochana <egzaltacjablogera>.

A, właśnie, byłabym zapomniałam... Tytuł książki brzmi:

Myśl to forma odczuwania
[źródło: tu]
Jest to rozmowa amerykańskiej intelektualistki, krytyczki sztuk, pisarki [i długo by wymieniać] Susan Sontag z dziennikarzem "Rolling Stones" Jonathanem Cottem, który nota bene przez jakiś czas był uczniem Sontag.

Jak zapewniają wydawcy: Jonathan Cott dotrzymuje kroku amerykańskiej pisarce (...). Pasjonująca i inspirująca lektura. 
Cóż, trudno się z nimi nie zgodzić.