31 grudnia 2013

Premiery 2014

Dzień dobry!

Dzisiejszy post będzie krótki, bo jutro postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie. Zobaczymy, na ile mi się to uda…

Wielkimi krokami zbliża się nowy rok, więc dlaczego nie zrobić zestawienia najbardziej wyczekiwanych premier 2014 roku, tym bardziej, że w kinie zapowiada się całkiem ciekawie…
[Zdaję sobie sprawę, że część z filmów miała premierę już jakiś czas temu, nawet na polskich festiwalach, ale za datę premiery uznaję moment, w którym film będzie ogólnodostępny w kinie.]

30 grudnia 2013

(Nie)Boska (Nie)Komedia

(źródło zdjęcia: grafika google)


Wy którzy to czytacie porzućcie wszelką nadzieję…

Nie chodzi oczywiście o nowy bestseller Dana Browna, a moją recenzję, haha! To będzie moja pierwsza przymiarka do recenzowania książek, więc… Niechaj się stanie (a i uważajcie, bo mogą być małe SPOILERY)

27 grudnia 2013

Sherlock is (not) dead...

Hello!

Dzisiaj tak z angielska, bo i temat iście brytyjski. 

A któż to zbliża się do nas wielkimi krokami...? Tak, to nowy sezon Sherlocka
W zasadzie zamiast "Hura!", bardziej pasuje "No w końcu!", ale nie bądźmy tacy surowi. Co by nie mówić Cumberbatch i Freeman uwijali się ostatnimi czasy jak małe mróweczki, chociażby przy produkcji Hobbita (którego recenzja już wkrótce!). 
Tak czy siak, osobiście jestem w stanie wybaczyć twórcom ciągłe "obsuwy" w premierze, jeśli tylko trzeci sezon Sherlocka będzie tak dobry jak poprzednie. A będzie? To bardzo dobre pytanie, póki co zapowiada się pysznie! 

25 grudnia 2013

Świąteczne inspiracje

Hej-ho!

Chyba nie umarliście z przejedzenia? Co prawda u nas w domu nie ma zwyczaju objadania się i zazwyczaj połowa przygotowanych dań zostaje na stole, ale legenda głosi, że ludzie tyją po kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów po Świętach. Tak czy siak, mam nadzieję, że Was to nie dotyczy!
Zresztą jeszcze jutro - ostatni dzień neverending eating story... 

Dzisiejszy post będzie - obiecałam sobie, że w Święta będę jak najmniej siedzieć przed komputerem!. Zainspirowana niekończącymi się wspaniałościami internetu, pozwoliłam sobie nazwać go "inspiracje" - ach, to chyba brzmi szafiarsko? Tak czy siak, podzielę się z Wami moimi ulubionymi memami, rysunkami, gifami, fanartami związanymi ze Świętami! Ale, ale... będą one dotyczyły moich ulubionych filmów, książek, komiksów i innych kulturek. W zasadzie post nazywa się "inspiracje", bo "zbiór moich ulubionych obrazków" brzmiałby co najmniej głupio (i zabiłby ducha Świąt!). 

So have fun!

(źródła: grafika google, tumblr, kwejk, youtube)

23 grudnia 2013

5 ulubionych, okołoświątecznych scen filmowych

Ho, ho, ho!

(źródło zdjęć i filmu: grafika google, tumblr, youtube)

Tym razem takie przywitanie po raz ostatni. Do Świąt już niewiele, a nawet jeszcze mniej i będzie to ostatni bożonarodzeniowy wpis, bo pewnie macie ich dość! W zasadzie dałabym już spokój, ale stwierdziłam, że nie odpuszczę podzielenia się z Wami moimi ulubionymi świątecznymi scenami (niekoniecznie z gwiazdkowych filmów!). Stąd ta krótka lista!

21 grudnia 2013

Figaro, Figaro, Figaro... - impresja

Świąteczne hej-ho!  


Coraz bliżej Święta… Ale tym razem, nie o tym!

W zeszłym tygodniu nie udało mi się pójść do kina, stąd zastój, jeśli chodzi o recenzje tygodnia. Postanowiłam jednak uraczyć Was czymś innym. Chociaż nie jestem krytykiem teatralnym, a na operze znam się jeszcze mniej, to jednak podzielę się wrażeniami z ostatniego wyjścia. Tak więc w zeszły czwartek wybrałam się na „Wesele Figara” do Teatru Wielkiego w Poznaniu. 

17 grudnia 2013

14 (+1) rzeczy, które Love Actually mówi nam o miłości.

Ho, ho, ho... znów!

Z okazji dziesiątej rocznicy powstania Love Actually postanowiłam obejrzeć je po raz kolejny. Żart! Robię to co roku, bo to mój ukochany świąteczny film! Nawet jeśli na liście 50 najlepszych filmów świątecznych jest dopiero na 50 miejscu. Tu cała lista:

Tak czy siak, obejrzałam go i jak zwykle wprawił mnie w iście świąteczny nastrój. Jakiś czas temu natknęłam się na artykuł pt. 14 Time „Love Actually” Lied To Us About Love. Oryginał:
Dla leniwych – autor wymienia takie kłamstewka jak, np. w najgorszy mróz nikt nie przyjdzie do Ciebie, żeby wyznać Ci miłość, nikt nie ominie ochrony na lotnisku (zwłaszcza po 09.11), nikt nie wskoczy do lodowatej wody, żeby ratować Twój maszynopis, premier Wielkiej Brytanii nie zapuka do Twoich drzwi, szukając Cię, a syn Claudii Schiffer na pewno nie chodzi do szkoły razem z Twoim dzieckiem!

13 grudnia 2013

Christmas Time


(źródło zdjęć: google)

Ho, ho, ho!

Dzisiaj zamiast tradycyjnego „hej” bardziej polarne powitanie! No bo co kurczę blade, zbliża się Gwiazdka i czas o nich pomyśleć. W zasadzie Święta to mój ulubiony czas w roku!
Świąteczne zakupy są dla mnie rytuałem. Wybieranie prezentu rok w rok zajmuje mi masę czasu… Mimo wszystko jest to czas spędzony przyjemnie. Niestety, w tym roku prawdopodobnie nie będę miała czasu na niekończące się chodzenie po sklepach, co by obejrzeć wszystkie rzeczy i każdą z osobna.

Zdaję sobie sprawę, że bieganie po galerii handlowej jest rozrywką dla mniejszości (jak już wspominałam tysiąc razy JA uwielbiam ten ‘christmas rush’). Aby pomóc Wam w wyborze idealnego świątecznego prezentu przygotowałam subiektywną listę super-rzeczy-które-sklepy-próbują-nam-wcisnąć-na-święta-a-przez-to-że-są-to-święta-chętnie-je-kupujemy (ojej, brzmi jak po niemiecku!). Zainspirował mnie do tego również wpis na blogu www.jestkultura.pl – Andrzej proponuje prezenty dla rodziców… ja zaproponuję kulturalne prezenty dla wszystkich! Voilà!


1 grudnia 2013

Recenzja tygodnia - Kapitan Phillips

Nie mając lepszego pomysłu, postanowiłam zacząć serię (chociaż zobaczymy, ile uda mi się wytrwać w tym postanowieniu) pod jakże oryginalnym tytułem: film tygodnia.  
Staram się oglądać przynajmniej jedną premierę kinową w tygodniu, stąd pomysł  na taki cykl recenzji.
Pozwolę sobie zaznaczyć, że nie jestem filmoznawcą. Jak łatwo zgadnąć, analiza dzieła filmowego jest mi obca, ale mimo wszystko postaram się konstruktywnie wyrazić swoją opinię. Więc do dzieła!

Kapitan Phillips

(źródło: grafika google)