28 kwietnia 2014

Klasycznie: "Dyktator"

Cześć!

Mam nadzieję, że dopisują Wam nastroje przed majówką. Na pewno, chociaż pogoda zapowiada się kiepsko. Myślę, że bardziej doskwiera Wam fakt, że dzisiaj poniedziałek... Ale żeby Wam go umilić, przygotowałam dziś coś specjalnego. 
Stwierdziłam, że skoro zdarza mi się recenzować klasykę literatury (popularnej albo mniej popularnej), to czemu nie spróbować z klasyką kina? Ot, raz na jakiś czas, co by Was nie zanudzać.

Cykl pt. Klasycznie, zacznie się absolutnym klasykiem. Zresztą, nie mogło zacząć się inaczej. Ladies and Gentlemen przed Państwem Bóg kina - Charlie Chaplin i jego...

Dyktator
[źródło grafiki: grafika google]

26 kwietnia 2014

Zagrajmy w "Życie"

Cześć! 

Ostatnio nie mam zbyt wielu czasu na pisanie, ale jako że przyszedł weekend, to udało mi się znaleźć trochę czasu. <obowiązkiblogera>
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest zagrać w życie? Hm, pewnie tak, biorąc pod uwagę, że chyba wszyscy ludzie na świecie kiedyś grali w Simsy. Ale dzisiaj nie o Simsach mowa, a o propozycji od firmy Hasbro, którą jest...

Gra w Życie
[źródło zdjęć: grafika google]

Jakiś czas temu szukałam prezentu urodzinowego dla mojej przyjaciółki i przechadzając się między półkami, zobaczyłam to niezwykle kolorowe pudełko. Początkowo nazwa gry i jej wygląd mnie rozśmieszyły, potem jednak stwierdziłam, że może warto byłoby spróbować.

23 kwietnia 2014

Świat [z] zapałek

Hej! 

Jak tam samopoczucie w ten piękny wiosenny dzień? Na pewno dobrze, u mnie dobrze. <egzaltacjablogera> Zresztą, jak ma być, gdy za oknem taka piękna pogoda!
Dzisiaj wpis z serii Freakasów

Zastanawialiście się kiedyś, do czego można użyć zapałek? Jeśli nie, to dzisiaj przed Wami piękne (i łatwopalne) budowle zbudowane tylko i wyłącznie... z zapałek

[źródło zdjęć: grafika google]
Muszę przyznać, że to zapałkowa Minas Tirith robi ogromne wrażenie. Jego twórcą jest Patrick Acton. Jest on również twórcą olbrzymiego zapałkowego Hogwartu. 
Jeśli macie ochotę obejrzeć więcej podobnych cudeniek (w tym wyżej wspomniany Hogwart), to zapraszam dalej :)

21 kwietnia 2014

Upadki bywają bolesne - sceny upadku

Serwus!

Witam Was wszystkich (post)świątecznie. Mam nadzieję, że nie umarliście z przejedzenia (po poście). No i że nie umrzecie po tym poście. <blogerbłazenjęzykowy> Ok, dość tych wygłupów.
Dzisiaj będzie mało świątecznie, bo jakby na to nie patrzeć, Wielkanoc prawie za nami. Ale spokojnie, za chwilę majówka, więc nie ma się co za bardzo przyzwyczajać do pracy. ;)

Dzisiaj kolejny wpis z serii postów dotyczących SF [scen filmowych]. Będzie mało przyjemnie, bo dzisiaj...

Sceny Upadku
[źródło grafiki i zdjęć: tumblr.com]

19 kwietnia 2014

Świąteczny wpis

Cześć!

Coraz bliżej Święta... Ale tym razem kurczaczek/króliczek/jajeczko śpiewa zamiast Mikołaja.
Z tej okazji (już na wstępie) chciałabym Wam życzyć wesołych, pogodnych i spokojnych rodzinnych Świąt. No i kulturalnych oczywiście! :)

Jako że dziś jest ostatni dzień, w którym wypada mi popełnić wpis... A przy tym jest tak blisko Wielkanocy, postanowiłam przygotować dla Was coś z tej świątecznej okazji.
Czyli co tumblr.com powie nam o Świętach? Zapraszam!

[źródło zdjęć: tumblr.com]
So... follow the rabbit!

17 kwietnia 2014

"Locke" - recenzja tygodnia

Hej!

Dzisiaj przygotowałam dla Was ostatnią przed Świętami recenzję filmową, czyli...

Locke
[źródło grafiki: grafika google]
Locke to film inny niż wszystkie. Bo chyba nigdy w historii kina cała akcja filmu nie działa się w samochodzie. 

15 kwietnia 2014

7 najlepszych filmowych sukien ślubnych

Cześć!

Ku mojemu (nie)zdziwieniu zaskoczył mnie dziś deszcz. Na szczęście miałam ze sobą chustkę, którą szybko założyłam na głowę i jak zwykle pomyślałam sobie, że na pewno wyglądam teraz jak Natalie Portman w Ataku klonów. Ehe, jasne. <autoironiablogera>
Ale niezależnie od tego, czy wyglądałam jak zmoknięta kura, czy jak muśnięta deszczem panna młoda, wpadł mi do głowy pomysł na dzisiejszą notkę.
Co prawda, nie znam się na modzie (i nie mam zamiaru udawać, że się znam), ale przecież każdy ma jakieś swoje gusta i guściki, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby o nich powiedzieć.

Generalnie temat filmowych ślubów to bardzo wdzięczny pomysł na wpis (z serii postów o scenach filmowych), ale o tym kiedy indziej. Dzisiaj moja bardzo subiektywna lista...

7 najlepszych filmowych sukien ślubnych
[źródło grafiki: tumblr.com. reszta zdjęć: grafika google]
Czemu tylko siedmiu? No cóż, przyznam szczerze, że nie jestem fanką sukien ślubnych, więc udało mi się wybrać tylko te. W każdym razie, have fun!

13 kwietnia 2014

"Traktat o łuskaniu fasoli" - recenzja

Cześć!

Ostatnimi czasy nie miałam okazji niczego recenzować, ale dzisiaj skończyłam książkę, więc postanowiłam napisać. Tak więc dzisiaj przed Państwem Wiesław Myśliwski i...

Traktat o łuskaniu fasoli
[źródło zdjęcia: tu]
Warto zaznaczyć, że książka w 2007 roku dostała nagrodę Nike. Co więcej, Wiesław Myśliwski jest jedynym pisarzem, który otrzymał tę nagrodę dwukrotnie (po raz pierwszy dziesięć lat wcześniej za Widnokrąg). W zeszłym roku ukazała się jego nowa książka Ostatnie rozdanie (która również były nominowana do literackiej Nike).

11 kwietnia 2014

Duuuuszki - recenzja

Cześć!

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję gry planszowej (a może bardziej zręcznościowej), skierowanej zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Jest straaaaasznie zabawna...

Duuuszki
[źródło zdjęć: grafika google]

10 kwietnia 2014

Michał Krasnopolski i minimalistyczne plakaty

Hej!

Dzisiaj kolejny wpis z serii Freakasów. Ostatnio mam manię na plakaty (wybaczcie, nic nie jestem w stanie na to poradzić) i niedawno udało mi się trafić na prawdziwą perełkę. Co więcej jej autorem jest Polak - Michał Krasnopolski. 

Tym razem też minimalistyczne plakaty, ale zrobione w bardzo nietypowy (a przy tym zachwycający) sposób. Otóż, punktem wyjścia uczył autor figurę - kwadrat o dwóch przekątnych, w który wpisany jest okrąg. Natomiast plakaty polegają na symetrycznym "wypełnianiu" tej centralnie umieszczonej figury. Żaden plakat nie wychodzi poza określone ramy i jest zbudowany z niezwykle prostych kształtów.

Proste i pomysłowe, czyli w skrócie - genialne.
Tu zobaczycie tylko kilka, po więcej zapraszam na stronę autora o TU. Wszystkie zdjęcia pochodzą również z tej strony i są własnością autora. Co więcej - są nawet w sprzedaży! :) 
Miłego oglądania!

8 kwietnia 2014

Pechowa 13, czyli typy spod najciemniejszej gwiazdy

Cześć!

Wiecie, kiedy ostatnio zastanawiałam się, za co tak naprawdę kocham Gwiezdne Wojny, pomyślałam, że za czarne charaktery. Potem naszła mnie refleksja, że chociaż we wszystkich grach stawałam po jasnej stronie mocy, to jednak jest coś interesującego w łotrach (pomijając fakt, że w wielu filmach, to jedyne wyraziste postaci).

Przyszła mi do głowy taka myśl, że tak naprawdę wszyscy uwielbiamy jakiś filmowych bad-assów. A nawet jeśli nie kochamy, to nas ciekawią, nurtują, inspirują. Cóż, taka natura zła, że często bywa źródłem ciekawszych refleksji. Ale wracając - przemysł kinematograficzny nie mógł nie wykorzystać wszelkich odcieni zła do uatrakcyjnienia swych produkcji, dlatego w filmach występuje całe spektrum czarnych charakterów, poczynając od zła wcielonego, przez ukryte zło wcielone, mniejsze zło, nieudane zło, aż do dobrego-zła (jakkolwiek paradoksalnie by to zabrzmiało).

Dlatego dzisiaj (w pamiętny wtorek, w którym ego blogera domaga się połechtania) przedstawię Wam moje ulubione (filmowe) czarne charaktery, czyli:

Pechowa 13
[źródło zdjęć: tumblr.com]

6 kwietnia 2014

10 powodów dla których kochamy "Gwiezdne wojny"

Cześć!

Jako że jestem blogerem, a każdy bloger ma w sobie coś z narcyza <wybrzmiewaegoblogera>, więc postanowiłam napisać tę notkę o sobie i o tym, co naprawdę kocham. 
Widzicie, kiedy miałam 5 lat, a wszystkie moje koleżanki uganiały się za kolejnym Kenem, mnie interesowało coś zgoła innego. Oczywiście, uwielbiałam Smurfy, Kubusia Puchatka i parę innych bajek, ale przy okazji byłam uzależniona od niedzielnych Power Rangersów, a przede wszystkim... Gwiezdnych wojen. 
Tak, tak, w wieku 5 lat moją ulubioną rozrywką było maltretowanie bezcennych kaset z IV, V i VI częścią Star Wars. Po tylu latach ta bezkresna (niczym galaktyka) miłość mnie trochę zaskakuje, głównie dlatego, że musiałam z tego filmu rozumieć tyle co nic, ale z drugiej strony wcale się sobie nie dziwię. Kto w końcu nie lubi dźwięku miecza świetlnego i powtarzanego po tysiąc razy: I've got bad feelings about this. No właśnie, głupie pytanie! 
Stąd pomysł na dzisiejszą notkę:

10 powodów dla których kochamy Gwiezdne wojny (a przynajmniej ja kocham)
[źródło: tu. zdjęcia pochodzą z tumblr.com, grafiki google]

4 kwietnia 2014

Noe. Wybrany przez...ale przez kogo?

Cześć!

Dzisiaj, tak jak obiecałam, recenzja najnowszego filmu Aronofsky'ego pod tytułem...

Noe. Wybrany przez Boga
[Źródło zdjęcia: tu. Wszystkie grafiki pochodzą z grafiki google]
Do wszystkich wątpiących: tak proszę Państwa, na tym oto plakacie nie mamy do czynienia z bandą Wizygotów, Wandali, ani nawet z Celtami. Oto biblijny Noe i jego zacna rodzinka (+ czarny charakter w gratisie!). 
Cóż, niestety kiepski plakat i polskie tłumaczenie tytułu (Noe byłoby za bardzo mainstreamowo, w Polsce zawsze ktoś musi być "tajemniczy", "wybrany" etc.), to dopiero wierzchołek góry lodowej albo wręcz... kropla w potopie łez.

2 kwietnia 2014

Lego Eurotrip!


Hej!

Dzisiaj czas na kolejne Freakasy! Co prawda nie będzie to wpis o jednym artyście, ale kilka naprawdę freaky lego pomysłów. Pewnie z częścią z nich już się kiedyś spotkaliście (szczególnie, że dostępne są w sprzedaży). Część to oczywiście wytwór barwnej fantazji fanów lego! Nic tylko podziwiać :)
A byłabym zapomniała - dzisiaj przed państwem zabytki, znane i kultowe miejsca Europy!

Tak, tak, to fizyczna mapa Europy! [źródło: tu]